Ekipa z Robot Gentleman Studios zapowiedziała kontynuację ciepło przyjętej produkcji 60 Seconds! Tym razem autorzy dają nam aż 60 parseków (pal licho, że to jednostka odległości), by przygotować się na nieuniknione, z tą różnicą, że zwykłą chałupkę zamienimy na… statek kosmiczny.

Wydane dwa lata temu 60 Seconds! szybko podbiło serca graczy oraz youtuberów. Założenia gry są proste, jak budowa cepa – mamy 60 sekund, aby zebrać zasoby oraz rodzinę i ukryć się w schronie, zanim w nasz dom (i kilka tysięcy sąsiednich) pierdyknie głowica jądrowa. Tak mała ilość czasu wymusza na graczu pewne decyzje – czy lepiej wziąć ze sobą więcej pożywienia czy wody, a może strzelba by się przydała… czy może radio? Czy teściowa jest potrzebna?

Kwestią czasu (na pewno nie 60 sekund) było więc stworzenie kontynuacji gry, która już została ogłoszona przez twórców. 60 Parsecs!, bo na taką nazwę zdecydowali się poznaniacy, przeniesie nas w odległe przestrzenie Galaktyki w alternatywnych latach 50. ubiegłego wieku. Naszym zadaniem ponownie będzie opieka nad grupką osób, tym razem astronautów, którzy uciekli z rozpadającej się stacji kosmicznej. Przed eksplozją oczywiście będziemy mieć minutę, by zebrać podstawowy ekwipunek. A potem wszystko zależy od psychiki naszych rozbitków, naszej pomysłowości i zaradności.

Data premiery gry nie została jeszcze ujawniona. Wiadomo natomiast, że tytuł ukaże się na komputerach osobistych oraz konsolach – jakich, nie wiadomo.

[źródło: 60 PARSECS!]

Podziel się.

O autorze

Łukasz „MiqT” Mitka

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.