28 września gracze mogli przystąpić do długo oczekiwanych otwartych beta-testów gry Call of Duty: WWII. Werdykt uczestników tego wydarzenia nie pozostawia wątpliwości – tryb multiplayer jest słaby.

Marka Call of Duty nie ma ostatnio szczęścia co do popularności nowych odsłon serii. Po chłodno przyjętym Infinite Warfare Sledgehammer Games i Activision Blizzard postanowili wrócić do korzeni i ulokować akcję kolejnej gry w świecie II wojny światowej. Miała to być też swoista odpowiedź na Battlefielda 1, który szturmem zdobył serca graczy, a którego oddech Activision ciągle czuje na plecach.

Quo vadis, Call od Duty?

Niestety komentarze na platformie Steam nie pozostawiają wątpliwości, które studio lepiej poradziło sobie z najnowszymi odsłonami ich sztandarowych serii. Na kilka tysięcy recenzji Call of Duty: WWII większość z nich jest skrajnie negatywna. Lista żalów jest długa – od niehistorycznych broni, przez miałki gameplay, po ciasne i mikroskopijne mapy. Dorzucając do tego problemy z optymalizacją nie można się nie dziwić, że gracze są wściekli.

Call of Duty: WWII – wersja beta zmiażdżona przez opinie graczy

Śmiem wątpić, by Sledgehammer Games miało w planach poprawić większość błędów. Jest już po prostu za późno, a wysłuchanie próśb i opinii graczy wiązałoby się z gruntownym przerobieniem praktycznie wszystkich aspektów trybu multiplayer. Obecnie jedynym ratunkiem dla tytułu jest tryb dla pojedynczego gracza, którego zwiastuny już wzbudzają spory zachwyt.

Jak twórcy poradzą sobie z tym problemem? Zobaczymy już 3 listopada, bo to właśnie w ten dzień zaplanowano premierę Call of Duty: WWII.

Podziel się.

O autorze

Łukasz „MiqT” Mitka

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.