Seria artykułów zatytułowanych „Armie Warzone Resurrection” będzie skupiała się na mojej ocenie i opisie poszczególnych jednostek danej armii. Postaram się przybliżyć ich mocne i słabe strony, przedstawić najkorzystniejsze sposoby ich użytkowania oraz całą masę innych spraw, które przyjdą mi do głowy podczas pisania. Bierzemy się za Dark Legion Algeroth monsters!

Bestie Legionu, czyli jedne z najpotężniejszych i najbardziej przerażających istot w armii. Ogromny Behemoth, Necrobeasty i Maculatory rwą się do boju!


Mercurian Maculators

Merkuriańskie Ohydy, wielcy przedstawiciele obcej, gorylopodobnej rasy, zwerbowanej przez Algerotha do walki u boku innych jego sług. Wedle opowieści nielicznych, którzy mieli okazję przeżyć spotkanie z tym stworem, potrafią w pojedynkę rozbić kilkanaście mniejszych oddziałów nieostrożnych żołnierzy. Uwielbiają kryć się na wodnych czy też bagnistych terenach, gdzie tylko wyczekują nieostrożnych wojowników, którzy zanadto się zbliżą. Ze swoimi ofiarami rozprawiają się za pomocą wielkich działek ręcznych bądź też swoich potężnych pięści. Choć i ich ząbki pewnie niejednego człeka przeżuły.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Cóż, ludzie w swoich opowieściach lubią wyolbrzymiać, więc nikogo nie zdziwi zapewne to, że bezpośrednio w grze taka „małpka” by sobie z tyloma oddziałami nie poradziła. Co nie zmienia oczywiście faktu, że nie jest to delikatny pieszczoch, któremu wystarczy dać banana, żeby był potulny.

Ich największą zaletą jest to, że są bardzo odporne. Spory współczynnik pancerza (25) oraz masa zdolności pozwalająca im się nieźle kryć i negować modyfikatory wynikające z ich sporego wzrostu. Przy „lekkiej” gimnastyce jesteśmy w stanie sprawić, że przeciwnik strzelając do nas będzie miał -10 do trafienia. A to już niemało. Ponadto, nie sposób nie wspomnieć o wysokim, bazowym współczynniku leczenia na poziome 4, który łatwo możemy zmodyfikować na większy. Jakby tego było mało, mają na tego Heala przerzut! Komu udało się wykręcić im maksymalny Heal 8, ten wie, jaka to jest potęga. Do tego Regeneration 8, więc na początku tury mogą się wyleczyć z otrzymanej wcześniej rany. Bomba!

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Mercurian Maculator z lat 90.

Mobilności też nie można im odmówić – mogą poruszać się ukryci dzięki zdolności Stalk, więc dają dodatkową zagwozdkę przeciwnikowi, gdyż ten nie jest do końca pewny, w którym miejscu się znajdują. Preemtive Strike na starcie oraz bazowa wartość ruchu 6, którą też możemy zmodyfikować choćby Golgothą. No i oczywiście zdolność Ranger. Więcej im w tej kwestii do szczęścia nie trzeba. W mobilność właściwie można zaliczyć także możliwość wystawienia ich w armii zarówno jako Monsters, jak i Support. Niestety ze względu na jej koszt raczej nie zobaczymy ich w rozpiskach w liczebności przeważającej 3-4 modele.

Nadal jednak bardzo często odczuwam wahanie przy zdecydowaniu się, czy wolę Ohydy, czy Necrobeasty, które opiszę niżej. Głównie ze względu na ten sam koszt, 85 punktów za model. Małpie obrażenia są zdecydowanie mniejsze, ale jednak rekompensują to ataki obszarowe. Są więc lepszym wyłapywaczem grup żołnierzy. Z pojedynczymi, bardziej potężnymi modelami radzą sobie… przeciętnie. Choć jak już wspomniałem wyżej, jeśli mamy do załatwienia całe grupy wrogów, które nasz przeciwnik często nieroztropnie wystawia, to wtedy mają spore pole do popisu.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Ja boostuję je właśnie za pomocą Golgothy, którą staram się trzymać w 12 calach od nich, czaru Portal of Dark Healing oraz geara z healem i/lub prezycją. Jeśli wszystko idzie po mojej myśli, mają w dość prosty sposób leczenie na poziomie 8 z przerzutem, więc muszę wystrzegać się jedynie jednostek ze zdolnością Deadly, która to leczenie neguje.

Jeśli macie jakieś inne pomysły, jak sprawić, by Maculatory były bardziej użyteczne, to z chęcią się im przyglądnę 😉


Necrobeast Rider

Necrobeasty, potocznie wśród graczy Bestie, a jeszcze potoczniej Rekino-Psy. To kolejny wytwór, który znajdziemy w szeregach Legionu. Biogenetycznie zmodyfikowane, zrekonstruowane w mroczne stworzenia, których ludzkość wcześniej nie miała okazji widzieć na oczy, a które ujeżdżane są przez najokrutniejszych z Nekromutantów. Szczyt nekrotechnologii zwieńczony muskularnym ciałem poruszającym się z niesamowitą zwinnością.  Ponadprzeciętny węch, dzięki któremu w odległości kilku mil jest w stanie wywęszyć krew swojej ofiary czyni z niej doskonałego łowcę. Ogromne szczęki wypełnione po brzegi ostrymi jak brzytwa zębami, które z jakiegoś nienaturalnego powodu co jakiś czas wypadają, po czym w krótkim czasie zastępowane są nowymi, równie ostrymi.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Tej jednostki nie trzeba, tak myślę, zbyt wielu ludziom przedstawiać 😉 Często spotykana na turniejach, sprawdzona poczwara, warta swoich 85 punktów. Pancerne 26 pancerza, 4 punkty życia i w dodatku zdolność Durable czynią ją czasem naprawdę kłopotliwym do zabicia potworkiem.

Mobilny pupilek ze zdolnością Boost (1/3), dodatkowo z możliwością wystawienia jej we Flank Deployment oraz jako oddział Support, a nie tylko Monster! Poza wspomnianymi wcześniej aspektami charakteryzuje się możliwością zadania naprawdę sporych obrażeń, wraz z dużą ich liczbą. Przy maksymalnym „wykręceniu” Bestii podczas szarży osiągamy nią 7 ROA, z czego 4 z ST 17 wraz ze zdolnością Deadly i Armour Piercing (2) oraz 3 z ST 19. No i miejmy na uwadze, że Bestie mogą być wystawiane w oddziale składającym się z od 1 do 3 tych stworków, więc biada temu, na którym skupią się wszystkie naraz…

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Jak ją boostować? W każdy możliwy sposób. Obecność Golgothy, Portal of Dark Healing, wszelkie geary wzmacniające jej statystyki czy też współczynniki. Dzięki temu jest jedną z najbardziej uniwersalnych jednostek w armii, oczywiście przeznaczonych do kontaktu bezpośredniego.


Pretorian Behemoth

Jeśli ktoś zastanawiał się, jaki może być „znak rozpoznawczy” Legionu, to dobrze trafił. Pretoriański Behemoth, największe i najbardziej przerażające bydle, jakie tylko pokazało się pośród wszystkich legionowych okropności. Czteroręka, inteligentna bestia, wcielenie furii i szału na polu bitwy, która za pomocą swojej ogromnej spluwy i pięści robi papkę ze swoich wrogów.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Charakteryzuje się sporą żywotnością dzięki aż 8 punktom życia oraz zdolności Durable. Choć, niestety, najwidoczniej tak, jak i jego mniejsi, pretoriańscy kumple, został „potraktowany” trochę zbyt małym pancerzem. Wartość 26, przy takiej liczbie pancerza, którą posiada na figurce, a ponadto z, podejrzewam, ponadprzeciętną grubością skóry, wydaje się nieco śmieszna. Jako przykład znów podam Razydę, która biega w samej przepasce, a ma dokładnie tyle samo. Sytuacja tutaj jest bardzo podobna, jak przy „mniejszych” Pretorianach – wystarczyłoby po prostu zwiększyć im wartość pancerza o 2 i od razu wszystko nabrałoby kolorów i było w pełni warte swojej ceny.

Nie oznacza to jednak, że uważam go za słabego, niewartego uwagi. Behemoth swoje pięści ma nie od parady, bo potrafi nimi przygrzmocić w przeciwnika z ROA 4, bazową wartością siły 19, wraz ze zdolnością Critical Force (2). Jeśli przeciwnik nie ma Impenetrable Armour, to naprawdę może być z nim kiepsko, nieważne, ile punktów życia posiada. Do tego broń dystansowa, z której może strzelać standardową amunicją oraz użyć jej jak granatnika, również z ogromnymi obrażeniami. Ach, no i bym zapomniał – potrafi oderwać kawałek dowolnego terenu i cisnąć nim w przeciwnika jako Large Explosion Template! Tak więc, słabsze grupki żołnierzy, strzeżcie się nadlatującego drzewa, muru czy innego cholerstwa.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Ogólnie rzecz biorąc, jak na takie wielkie dziadostwo, Behemoth jest trochę powolny. Przynajmniej, wydaje się, że jak na takie długie nogi z wielkim buciorem, powinien poruszać się nieco szybciej niż Nekromutant. Ale to już jest mało znacząca kwestia. Wartość SP (6) w zupełności mu wystarcza, a może być jeszcze w różny sposób „przyśpieszony”, więc nie stanowi to aż tak wielkiego problemu. Koszt punktowy tego monstrum to całe 180 punktów. Czy jest tego warty?

Generalnie tak. Mimo, moim zdaniem, nieco zaniżonego pancerza, nadal ma na tyle punktów życia, że dzięki nim jest w stanie wytrzymać naprawdę dużo. Gdy tylko dojdzie do walki wręcz, jest naprawdę mało śmiałków, którzy są w stanie przeciwstawić się jego atakom. Co nie zmienia faktu, że ze względu na jego wielkość jest go bardzo łatwo trafić – jeśli skupi się na nim kilka solidnych modeli, mimo dużej ilości W, może mieć problem z przetrwaniem więcej niż jednej tury gry.

Armie Warzone Resurrection - Dark Legion Algeroth monsters

Ciekawostką jest też, że Behemoth może być wystawiony jako… oddział troops! Jednakże zajmuje aż 2 sloty tego typu jednostki przy budowie armii, więc jesteśmy z tego powodu nieco ograniczeni przy budowie armii. Ale, ale! Dzięki temu zapełnia nam on te dwa wymagane odgórnie sloty Troopsów, dzięki czemu możemy skupić się w pełni na dodatkowych oddziałach wsparcia czy też innych bestii.

Jeśli chodzi o wszelkie boosty na Behemotha, sprawa jest podobna jak przy Necrobeast Rider – czego byśmy mu nie nałożyli, aurę Golgothy, czary, geary zwiększające statystyki – wszystko wdzięcznie przyjmie i przyda mu się w mordowaniu wrogów.


Dark Legion Algeroth monsters – gdzie kupić?

Wspominałem już w pierwszym artykule o Warzone Resurrection, że najlepszym znanym nam wyborem jest krakowski sklep Veto – Centrum Gier. Zdanie podtrzymuję, bo chłopaki mają najlepsze ceny na Warzone’a w Polsce i nie zamierzają ich zmieniać!

Podziel się.

O autorze

Kamil „Sieciech” Lesiczko

Nietrafiony grafik, malarz figurkowy, hobbysta-rekonstruktor. Zwolennik broni białej, zapalony gracz komputerowy. Miłośnik krogan i Legionu Ciemności Algerotha. Wyznawca dobrej książki, strategii lub RPG-a. Wściekły pochłaniacz kawy, herbaty i bredni. Sympatyk gier z szafy i nabijania czasu na przechodniach w Carmageddonie.