Fantastyka to wspaniała i rozbudowana część popkultury, która na przestrzeni czasu zyskuje nowe gatunki, stylistyki czy całe kultowe uniwersa. Mamy fantastykę opartą o twórczość Tolkiena, który jest ojcem wszelkich znanych nam stworków, ras czy motywów, jakie są rozwijane i wykorzystywane przez obecnych twórców. Jest twórczość Lovecrafta, a więc człowieka udowadniającego, że przy wykorzystaniu niezwykłości ludzkiej wyobraźni można stworzyć świat tak uniwersalny, że jego dzieła są świeże do dzisiaj, a pisarze z całego świata inspirują się Mitologią Cthulhu.

Można by się tak rozpisywać w nieskończoność, wymieniając takie uniwersa, jak Star Wars czy Star Trek, które również zmieniły w znaczącym stopniu popkulturę. Skupmy się jednak na Cyberpunku, który jest wynikową niepokojów związanych z rozwojem technologii i nauki. Niepokoje te istnieją od dziesięcioleci, podobnie jak sama wizja świata ukazanego w Cyberpunkowych realiach.

O czym w końcu śnią androidy, czyli skąd taka popularność Cyberpunku

Gdzie jest początek? Ciężko tak naprawdę wskazać jedno dzieło książkowe czy filmowe, które byłoby jednoznaczną linią początku tego gatunku. Kształtował się on raczej stopniowo. Problemy, jakich dotykają późniejsze dzieła, zawiera już „1984” Orwella, jednak brak w nim większych powiązań poza wizją świata sztywno podzielonego na grupy ludzi, których życie uwarunkowane jest tym, w jakiej grupie społecznej się znaleźli, a całość jest ściśle kontrolowana przez organy władzy. Prekursorem Cyberpunku jest „Blade Runner”, który wyznaczył drogę, jaką poszli późniejsi twórcy. Dzieło powstało na podstawie książki „Do Androids Dream of Electric Sheep?”, jednak to filmowa ekranizacja dała początek stylistyce, jaką obecnie znamy. Kolejnymi wielkimi tytułami definiującymi Cyberpunk są „Ghost in the Shell” oraz „Akira”, które powstały w Japonii i uderzają w bardziej duchowy i metafizyczny wymiar ludzkiego istnienia.

Nakreślmy może nieco tło historyczne, na jakim powstawały wszystkie te dzieła. Świat był wtedy niemal bombardowany nowinkami technologicznymi, a korporacje wykorzystujące tę technologię rozrastały się w niezwykłym tempie. Był to okres, w którym świat z uwagą śledził, gdy mistrzowie szachowi mierzyli się w zawodach z najlepszymi na ówczesne czasy komputerami firmy IBM, a popkultura sugerowała, że już niebawem po przełomie stulecia pojawią się latające samochody i ulepszeni za pomocą implantów ludzie. Pod wpływem tych nastrojów powstał gatunek, który ukazywał mroczną stronę rozwoju technologii i skupiał się na zagrożeniach, jakie może ona ze sobą nieść. I w taki oto sposób „Blade Runner” ukazywał miasta molochy rozświetlone neonami i hologramami, w których pośród ludzi żyją sztucznie stworzone androidy, które mimo posiadania rozumu równego ludziom są zniewolone.

Podobnie sprawa miała się w kultowym „Ghost in the Shell”. Motoko, ulepszona za pomocą implantów główna bohaterka, zadaje sobie pytanie, czy jest różnica pomiędzy nią a biologicznie stworzonymi robotami. Tytuł ten jest obowiązkowy dla każdego, kto choć trochę interesuje się zarówno tematyką Cyberpunku, jak i filozofią, bo trzeba wiedzieć, że przy tworzeniu tej niezwykłej mangi inspirowano się myślami tak wybitnych filozofów, jak Kartezjusz, Konfucjusz czy Platon. O wpływie, jaki ta manga miała na kulturę, niech świadczy fakt, że była ona główną inspiracją przy tworzeniu filmu „Matrix”.

O czym w końcu śnią androidy, czyli skąd taka popularność Cyberpunku

Lata jednak lecą, świat pędzi do przodu, a Cyberpunk nie dość, że się nie starzeje, to jeszcze fantastycznie wpływa na nowe formy sztuki, jakimi są gry. Wysyp tytułów w stylistyce Cyberpunku, jaki pojawił się dotychczas, to dopiero początek tego, co szykują dla nas różni wydawcy. Najbardziej oczekiwany jest obecnie „Cyberpunk 2077” tworzony przez studio CD Project RED. O ile jednak filmy, książki i komiksy mają bardzo rozbudowaną bibliotekę tytułów, o tyle gry dopiero uczą się odnajdywać w Cyberpunku i to one powinny w najbliższym czasie najbardziej intensywnie wykorzystywać znane wszystkim motywy.


Co jednak sprawia, że Cyberpunk jest jednocześnie tak popularny i ambitny?

Po pierwsze, jest to gatunek niezwykle aktualny, bo zagadnienia takie jak rozwój technologii, kontrolowanie społeczeństw przez korporacje czy sztuczne ulepszanie ludzkiego ciała przestają być fikcją i wkraczają do naszego życia. Najnowsze odkrycia naukowe związane z możliwością zmiany ludzkich genów czy prowadzenie badań mających na celu połączenie ludzkiego mózgu z komputerem nie są przedstawiane jako wymysły czyjejś wyobraźni, tylko efekty działań naukowców z całego świata. Cyberpunk doskonale oddaje więc ducha obecnych czasów poprzez swoją wyolbrzymioną formę. Może jeszcze nie wprowadzamy sobie pod czaszkę mikroprocesorów, ale jest raczej kwestią czasu, kiedy to zrobimy.

Pytania o naszą naturę oraz człowieczeństwo, jakie obecnie stawiają dzieła kultury, zacznie stawiać rzeczywistość. Tak więc popularności Cyberpunku trzeba szukać w odpowiedzi na społeczne niepokoje i zagrożenia, jakie może nieść za sobą rozwój technologii. Takie zjawiska w kulturze obserwuje się od zawsze, podobnie było, gdy wprowadzano elektryczność, silniki spalinowe czy energię atomową. I pomimo wielu dzieł, które ukazują przyszłość w świetlanych barwach, jako krainę, w której wszyscy ludzie będą równi, a ich życie będzie pozbawione naszych zmartwień, to jednak każdy racjonalista po krótkiej obserwacji gatunku ludzkiego dojdzie do wniosku, że mało prawdopodobna jest ta świetlana przyszłość.

O czym w końcu śnią androidy, czyli skąd taka popularność Cyberpunku

Kolejnym czynnikiem jest rozwój sztucznej inteligencji, a więc komputerów zdolnych do kreatywnego myślenia. Temat ten jest szeroko poruszany i dotyczy tego, jak będziemy traktować takie komputery. Czy powinniśmy dać im wolną wolę i pozwolić funkcjonować na równych prawach z nami, czy jednak sztuczne twory powinny pozostać tylko naszymi narzędziami?

Wydaje mi się, że pomimo naprawdę wielkiej bazy tytułów, z jakimi warto się zapoznać z tego gatunku, to sporo jeszcze jest przed nami, a kolejne pokolenia pisarzy, reżyserów, scenarzystów czy rysowników będą dokładały swoje cegiełki w tym wspaniałym, ale jednocześnie brutalnym i smutnym świecie. Dzięki rozwojowi social mediów również niezależni twórcy mogą bez przeszkód chwalić się swoimi rysunkami i grafikami na takich platformach, jak Tumblr czy Instagram. W świecie gier z pewnością wielkim przełomem będzie „Cyberpunk 2077”, który ma szanse wyznaczyć drogę kolejnym tytułom. I tak pokrótce można opisać to niezwykłe w zasadzie zjawisko społeczne, które przez lata ewoluowało i dostosowywało się do realiów świata, dając nam nie tyle odpowiedzi, co pytania, na które w najbliższym czasie będziemy musieli odpowiedzieć. A zjawisko to nazywa się Cyberpunk, czyli odpowiedź artystów przełomu stuleci na szaleńcze tempo, w jakim rozwija się świat.

O czym w końcu śnią androidy, czyli skąd taka popularność Cyberpunku

Podziel się.

O autorze

Można powiedzieć, że jestem skrajnym racjonalistą, który do myślenia używa mózgu, a sercu zostawia pompowanie krwi. Z tego powodu najbardziej cenię sobie czyste myśli wyrażone w jak najprostszej formie i wszelki minimalizm. Cały czas przyswajam nowe i poszerzam swoje horyzonty o kolejne dziedziny. Jestem ogromnym fanem Gwiezdnych Wojen, filmów Christophera Nolana i książek Dmitrija Glukhovskiego.