Mamy lato 2017, w branży kwitnie właśnie tak zwany „sezon ogórkowy”. Na targach E3 Microsoft pokazał swoją odświeżoną wersję Xboksa, która to ma być najmocniejszą konsolą w historii. Sony pokazało pokaźną liczbę gier na wyłączność dla PS4. Można by myśleć więc, że na ten moment nie ma żadnego szaleństwa i wszyscy czekają grzecznie, czy to na swój nowy sprzęt, czy na gry.

Jest jednak pewna rzecz, która znika ze sklepów szybciej niż się w nich pojawia. Mowa oczywiście o Nintendo Switch, które to szturmem podbiło serca graczy.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?

Tak ogromnego sukcesu tej małej, hybrydowej konsoli nie spodziewał się nawet sam producent. Switch szybko stał się towarem deficytowym, a Nintendo musiało w pośpiechu zamawiać kolejne, ogromne partie sprzętu, walcząc o dostawców nawet z Apple.


Nintendo nigdy nie udowadniało, że ich konsola jest najpotężniejsza

Gdzie jednak leży sukces tego niepozornego sprzętu, który nie może konkurować wydajnością z PS4 Pro czy Xboksem One X? W sposobie reklamy, innowacyjności oraz bibliotece gier. Zacznijmy więc od marketingu: Nintendo nigdy nie udowadniało, że ich konsola jest najpotężniejsza, skupiano się za to na realnym wyglądzie gier, ich mechanikach i fabule. Ma to duży sens, w końcu nie chcemy słuchać marketingowej gadki o liczbach, które nic dla nas nie znaczą, tylko chcemy widzieć, co otrzymamy. Dzięki temu sprzęt nie wydaje się być komputerem z NASA, tylko dobrym kumplem, którego podłączamy do telewizora albo zabieramy gdzie tylko chcemy.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?


Po kilkudziesięciu latach firma nadal zaskakuje innowacyjnością

A co z tą innowacyjnością? Widać ją w bardzo wielu aspektach. Zacznijmy od oprawy gier. Zdecydowano się na utrzymanie produkcji w artystycznej stylistyce, jest to dobre posunięcie ze względu na ograniczoną moc sprzętu. Legend of Zelda nie musi być fotorealistyczna jak Horizon Zero Dawn, by wyglądać bardzo ładnie i robić spore wrażenie. Ten trend można dostrzec we wszystkich dostępnych i dopiero zapowiedzianych grach na Switcha. Innowacyjna jest także budowa sprzętu i możliwości, jakie ze sobą niesie. Konsola może pracować zarówno w trybie przenośnym, jak i stacjonarnym, co pozwala zabrać ją w podróż, do znajomych na imprezę czy na nudny wykład. Dodatkowo mamy możliwość gry na podzielonym ekranie, na przykład w Mario Kart 8 Deluxe, bez potrzeby kupna dodatkowych akcesoriów. Wystarczy odpiąć Joy-cony i cieszyć się wspólną grą ze znajomymi.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?

Na konsolach konkurencji tymczasem trzeba zakupić dodatkowego pada, co produkuje niepotrzebne koszty. Ciekawe są również sensory zastosowane w kontrolerach, bo dzięki nim możemy wykorzystywać je w grach ruchowych, co stwarza kolejne możliwości developerom.


Na innych platformach nie zagracie w jedną z najlepiej ocenianych gier w historii!

Przejdźmy teraz do rzeczy w tym wszystkim najważniejszej, bo przecież bez gier cały ten sprzęt nie miałby sensu. Nintendo zaczęło od mocnego uderzenia na początek, jakim było Legend of Zelda: Breath od the Wild. Można śmiało powiedzieć, że pierwszą partię konsol kupiono wyłącznie dla tej tylko pozycji. Pokazują to wyniki sprzedażowe, w których wydać, że właściwie każdy nabywca Switcha zaopatrzył się w tę produkcję. Nie ma się co dziwić, gra zdobyła serca graczy i uznanie recenzentów, jest też jedną z najlepiej ocenianych gier w historii.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?

Kolejną grą, na którą uwagę zwróciło wielu odbiorców, jest Mario Kart 8 Deluxe. Nie jest to nowa produkcja, jednak na konsoli Wii U nie mogła rozwinąć pełni możliwości technicznych ani dotrzeć do szerszego grona odbiorców ze względu na małą popularność tego sprzętu. Teraz na Switchu gra przeżywa drugą młodość, czerpiąc przy tym garściami z mocy Switcha, jak i z możliwości, jakie daje jego budowa.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?

Na horyzoncie widnieją kolejne mocne tytuły, nie można także zapominać o bardzo dużej liczbie gier od niezależnych wydawców, wśród których z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli Nintendo uda się utrzymać jakość swoich gier na dotychczasowym poziomie, a przy tym wydawać je w rozsądnym przedziale czasowym, to nabywcy japońskiego sprzętu mogą liczyć na setki godzin grania w bardzo dobre tytuły.

Nintendo, wprowadzając na rynek Switcha, przełamało pewne trendy. Udowodnili oni, że dla gracza liczą się przede wszystkim gry i czerpanie z nich radości. Okazało się więc, że nie potrzeba rozdzielczości 4K i 60 FPS-ów, by tworzyć wybitne produkcje i zachwycać nimi ludzi. Nam, odbiorcom, również spodobało się takie podejście, o czym świadczą świetne wyniki sprzedażowe Switcha. Niedługo swoją premierę będzie mieć Mario Odyssey, które zebrało najwięcej nagród podczas E3 i zapowiada się na kolejny tytuł, który utrzyma poziom wyznaczony przez Zeldę.

Gdzie należy szukać sukcesu Nintendo Switch?

Graczom pozostaje się cieszyć, że w czasie, gdy Sony i Microsoft ścigają się na cyferki, a ludzie wyznający PCMR wydają ogromne sumy pieniędzy, by uzyskać kilka klatek na sekundę więcej, jakaś firma stawia na ludzkie podejście do tematu gier, przełamując tym samym wszelkie trendy, jakie wykształciły się na przestrzeni ostatnich lat. Jeśli więcej firm zauważy ten sukces i czegoś się na nim nauczy, to tym lepiej dla nas.

Podziel się.