Wczorajszy dzień przyniósł ze sobą kolejne ważne wydarzenie roku 2017, dotyczące bezpieczeństwa w sieci. Zakończyło się bowiem dodatkowe wsparcie dla jednego z popularniejszych pakietów Office wydawanych przez firmę z Redmond.

Mowa oczywiście o Microsoft Office 2007, który wprowadził używane do dziś nowe formaty dokumentów, takie jak .docx, .xlsx czy .pptx, które są tak naprawdę oparte na wielu plikach składnika XML skompresowanych w archiwum ZIP. Zakończenie wsparcia oznacza nic innego, jak zaprzestanie wydawania aktualizacji do samego oprogramowania oraz zabezpieczeń do niego. Wiązać się to będzie ze zwiększeniem podatności pakietu na szkodliwe działania w sieci w najbliższej przyszłości.

Koniec wsparcia dla pakietu Microsoft Office 2007

Wszystkie instytucje oraz firmy prywatne, które jeszcze korzystają z Office 2007, powinny przystąpić do jego wycofania. Osoby prywatne również nie powinny przejść obok wydarzenia biernie, ponieważ kwestią czasu jest, żeby cyberprzestępcy odnaleźli furtkę dla swoich działań właśnie w pakiecie z 2007 roku, który będzie teraz jednym z najsłabszych ogniw zainstalowanego na komputerze oprogramowania.

Warto też dodać, że Microsoft zakończył wsparcie dla Windows 10 1511. Jest to wersja zatytułowana Threshold 2 i była pierwszą dużą aktualizacją do najnowszego systemu operacyjnego spod szyldu „kafelków”, a wydano ją w listopadzie 2015 roku. Należy więc czym prędzej zainstalować wersję 1607 (Anniversary Update) lub 1703 (Creators Update). Nikt nie powinien mieć z tym problemów, ponieważ wszystkie aktualizacje są wydawane bezpłatnie dla posiadaczy legalnego Windowsa 10.

Jest to drugie głośne wydarzenie tego roku dotyczące zakończenia wsparcia przez Microsoft. Pierwsze miało miejsce 11 kwietnia. Wtedy oficjalnie wspierany przestał być Windows Vista. Pełną listę oprogramowania, które MS przestał aktualizować w tym roku, znajdziecie tu. Warto też zapoznać się z listą przewidzianą na przyszły rok.

Podziel się.

O autorze

Adrian Czech

Bardzo lubię ratować świat, dlatego jestem wielkim fanem wszelkiej maści RPG-ów (choć nigdy nie tknąłem serii The Elder Scrolls), Mass Effecta i twórczości Blizzarda, ale serie Grand Theft Auto i Max Payne również nie są mi obce. Od dziecka kibic Realu Madryt. Nadmiar czasu lubię spożytkować na podróżach, książkach, serialach i filmach. No i w ciemno łykam kolejne odcinki Dragon Balla oraz ekranizacje ze stajni Marvela.