Mass Effect 3 – Cytadela została zaatakowana!

0

Kroganie uleczeni, Mordin martwy, Żniwiarz poszedł na kolację z Kalros… aż chciałoby się nieco odpocząć od tego całego ziegłku. Odlatując z Tuchanki dostajemy jednak wiadomość od salariańskiego członka rady, że Udina coś kombinuje i potrzebna w tym nasza interwencja. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po chwili dowiadujemy się, że Cytadela została zaatakowana przez Cerberusa

Najwidoczniej Człowiek Iluzja dość długo planował to przedsięwzięcie, gdyż na Cytadeli nie działało zupełnie nic. Żadna komunikacja, żadne alarmy, zero czegokolwiek. Na nasze szczęście Thane, który przebywał podczas naszych wypraw w szpitalu, nawiązał z nami kontakt i wyjaśnił, co dzieje się na stacji.


Zdradus zdradził!

Na Cytadeli zastaliśmy zupełny bałagan. Większy chyba był tylko wtedy, kiedy Suweren rozleciał się na kawałki i uszkodził poszczególne ramiona. Jak od razu mogliśmy zauważyć, niedobitki SOC nie były w stanie ogarnąć sytuacji, czego najlepszym przykładem jest nasze spotkanie z Baileyem, który chwilę wcześniej dostał kulkę w plecy. Tyle dobrze, że udaje się nam go uratować, dzięki czemu przez dalszą drogę jesteśmy przez niego prowadzeni przez radio.

Stopniowo odzyskujemy kontrolę nad Cytadelą, komunikacja jako tako zaczyna działać, a nawet odnajdujemy naszego salariańskiego radnego, skitranego pod stołem. Jednakże nie tylko my go szukaliśmy. Kai Leng, wyszkolony skrytobójca z wszczepionymi implantami, kolejny podwładny Człowieka Iluzji najwidoczniej czyha na życie członków rady. Znajdujemy się w dość patowej sytuacji, z której ratuje nas… Thane.

Zabójca kontra zabójca, niestety, nasz przyjaciel nie był w najlepszej formie, przez co zostaje ciężko ranny, ale mimo to udaremnia zadanie skośnookiemu, a nam daje czas na odciągnięcie jaszczurki z dala od walki. Tym samym dowiadujemy się, że Udina jest skorumpowany i próbuje przejąć władzę na Cytadeli pomagając Cerberusowi.

Mass Effect 3 – Cytadela została zaatakowana!

Dlaczego w takich sytuacjach postacie NIGDY nie pociągną za spust, tylko czekają na reakcję przeciwnika?


Cytadela została zaatakowana – śmierć zdrajcy, śmierć przyjaciela

Po emocjonującym pościgu za windą, docieramy wreszcie na górę. Udina, pozostali radni i… Ashley. Najwidoczniej skorumpowana gnida myślała, że skoro zaproponuje naszej starej znajomej miejsce wśród Widm, to tym samym stanie się jego lojalnym sługą. Cóż… zapewne tak by się stało, gdyby nie to, że staraliśmy się cierpliwie wytłumaczyć Williams, że nasz związek z Cerberusem to przeszłość. Tym samym, na górze potoczyło się… no, lepiej nie mogło, ale to już zobaczycie na odcinku.

Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że przychodzi nam pożegnać kolejnego towarzysza…

Miłego oglądania!

 

Podziel się.

O autorze

Kamil „Sieciech” Lesiczko

Nietrafiony grafik, malarz figurkowy, hobbysta-rekonstruktor. Zwolennik broni białej, zapalony gracz komputerowy. Miłośnik krogan i Legionu Ciemności Algerotha. Wyznawca dobrej książki, strategii lub RPG-a. Wściekły pochłaniacz kawy, herbaty i bredni. Sympatyk gier z szafy i nabijania czasu na przechodniach w Carmageddonie.