Mass Effect: Andromeda – Monolity na Voeld

0

Czas na powtórkę z rozrywki, którą pamiętamy z Eos. Tym razem naszym celem są monolity na Voeld! Tutaj też musimy rozprawić się z wadliwie działającą atmosferą, a co za tym idzie, czeka nas zwiedzanie kolejnej krypty.

Zanim jednak się za to zabierzemy, trochę sobie naszą mroźną planetę pozwiedzamy. Cała masa zadań pobocznych stoi przed nami otworem!


Hjara i Techiix

Są to dwie placówki, do których musimy się udać, aby spotkać Angarów i stopniowo zyskać ich zaufanie. Jednakże do której byśmy się nie udali, to i tak sytuacja wygląda tak samo. Angarom nieźle się dostało po najeździe Kettów. Spora część z nich jest przybita, często niemiła, a momentami zachowują się tak, jak gdyby jedynym celem istnienia, który im pozostał, była chęć przetrwania. Bez motywacji do jakiejkolwiek walki. Aczkolwiek, żeby nie było, moje wrażenie dotyczy tylko niektórych Angarów obecnych na Voeld. Pozostali, których mieliśmy okazję spotkać, byli całkiem bojowo nastawieni i żądni zemsty na Kettach.


Cerberus, który został Cerberem

Wszyscy wiemy, że w Andromedzie pojawiają się bugi, brzydkie animacje i błędne tłumaczenia. Przyznam szczerze, że mimo to gra mi się w najnowszego Mass Effecta bardzo dobrze. Ale przy tym jednym błędzie zrobiłem wielkie oczy, a swoją szczękę zbierałem z podłogi. W drugim pokoju.

Mass Effect: Andromeda - Monolity na Voeld

Naprawdę nie chcę nawet wnikać, kto jest za to odpowiedzialny, ale Electronic Arts po prostu strzeliło sobie w kolano dając tę funkcję osobie, która najwyraźniej z Mass Effectem styczności nie miała. Ze słynnego Cerberusa zrobić organizację paramilitarną o nazwie CERBER? Ręce i nogi opadają.


Monolity na Voeld czekają…

Otóż to. Choć na samym nagraniu nie udało mi się uruchomić wszystkich trzech, to sprawa z ostatnim jest czystą formalnością. No i jeśli pamięć mnie nie myli – na Eos dostanie się do nich było znacznie utrudnione przez bandy Kettów i/lub Porzuconych. Tutaj, można powiedzieć, mieliśmy pełen luz. Ponadto, jeśli interesuje Was, jak wyglądały zadania związane z kłusownikami, starożytną mapą Voeld, czy też dlaczego Angarowie darzą pewne zwierzęta szczególnym szacunkiem – tego także dowiecie się z odcinków.

A tymczasem miłego oglądania!

Podziel się.

O autorze

Kamil „Sieciech” Lesiczko

Nietrafiony grafik, malarz figurkowy, hobbysta-rekonstruktor. Zwolennik broni białej, zapalony gracz komputerowy. Miłośnik krogan i Legionu Ciemności Algerotha. Wyznawca dobrej książki, strategii lub RPG-a. Wściekły pochłaniacz kawy, herbaty i bredni. Sympatyk gier z szafy i nabijania czasu na przechodniach w Carmageddonie.