Na niedawnej konferencji prasowej w Centrum Nauki Kopernik zaprezentowano nam nowe monitory dla graczy. Co prawda nie tylko te, ponieważ modeli było więcej, jednak nas najbardziej zainteresowały właśnie one. Co w nich takiego specjalnego?

Rynek monitorów (i telewizorów) nie jest ostatnio łatwy – dominacja dwóch-trzech marek skończyła się już jakiś czas temu, a obecnie wszyscy producenci muszą walczyć o udział w tym rosnącym z roku na rok biznesie… Co wcale nie jest złe, bo dla konsumenta oznacza między innymi atrakcyjniejsze ceny oraz (przede wszystkim) lepsze technologie.

Interesują Cię klawiatury dla graczy? Sprawdź nasz poradnik – jaką klawiaturę mechaniczną wybrać!

Monitory dla graczy - nowości od AOC i Phillips


Monitory dla graczy Philips – co zaprezentowano?

W końcu jak najlepiej zaimponować potencjalnym klientom? Dobrą technologią, której próżno szukać u konkurencji. A chociaż rozwiązania szybko są powielane i/lub ulepszane, na konferencji można było usłyszeć o trzech całkiem ciekawych rozwiązaniach. Monitory dla graczy Philips i AOC były jednym z ważniejszych punktów prezentacji Alfonso Clemente, menedżera produktu, który mówił między innymi o tym, że oferta firm zawiera w sobie „coś dla każdego” – od „zwykłego” użytkownika, poprzez gracza, na dzieciach nawet kończąc (była o nich mowa w kontekście monitora z podświetlaną podstawką, której kolor można własnoręcznie dopasowywać).

Z naszego punktu widzenia, najważniejsze jest to, że gracze mogą wybrać między jakością gry a rozdzielczością. Na początek nieco o niższym przedziale cenowym. Dla jednych zaprezentowano monitor 28″ UHD (4K) – model AOC U2879, którego cena wynosi niecałe 1800 złotych. Natomiast fanom płynnej rozgrywki AOC poleca G2460PF, czyli 24-calowy monitor o częstotliwości odświeżania na poziomie 144 Hz i krótkim czasie reakcji (1ms), dodatkowo ze wsparciem dla Free Sync i całkiem przyzwoitą ceną, jak na swoją jakość: 1400 złotych.

Jeżeli macie natomiast więcej pieniędzy w budżecie, możecie zastanowić się nad AOC C3583FQ. Ten ogromny, 35-calowy monitor pozwala na komfortowe korzystanie z rozdzielczości 2560×1080 pikseli, ma przy tym całkiem przyzwoity czas reakcji – 4ms oraz nie najgorszą częstotliwość odświeżania (160 Hz). Posiada również kompatybilną z Free Sync technologię. Tak naprawdę jedyną przeszkodą dla przeciętnego Kowalskiego będzie jego cena – 3500 złotych, czyli de facto równowartość niezłego peceta.

Podziel się.

O autorze

Parafrazując klasyka, „urodziłem się, aby żyć”, co z niemałą chęcią robię i staram się coś przy tej okazji zrobić/napisać/wynieść – niepotrzebne skreślić. Przy okazji pisania, kawę, herbatę oraz wszelkie przekąski zużywam w ilościach iście hurtowych i tempie, jakiego nie powstydziłby się sam Usain Bolt. W niewyjaśnionych okolicznościach nabyłem także tajemną umiejętność generowania losowych błędów i awarii we wszelkiej maści urządzeniach elektronicznych.
Ulubiony cytat? „Nie wierz we wszystko, co napiszą w internecie” (~Abraham Lincoln). Znajdziecie go również na Gamezilli, gdzie od czasu do czasu spamuje suchymi tekstami.