Nie wiecie, jaką grę zapakować sobie do pudełka na Święta? A może szukacie jakiejś dla siebie? Przychodzimy z pomocą i prezentujemy nietypowe gry pod choinkę. Jest szansa, że tych jeszcze nie znacie!

Nie są to edycje GOTY ani zdobywcy wielkich nagród (co do pierwszej pozycji, to jeszcze na to za wcześnie). To po prostu bardzo dobre gry, które wypada znać, a które niekoniecznie znajdują się już w kolekcji osób, którym zamierzacie sprawić jakiś miły prezent. Zapraszam!


Nietypowe gry pod choinkę: Civilization VI

Powiem tak – Civilization, obojętnie która część serii, to gra na lata. Nie przesadzam. W poprzednią, piątą, grałem regularnie odkąd tylko się ukazała, czyli od 2010 roku. Może nie jest to najtańsza opcja na rynku, ale to tytuł z nieskończonymi możliwościami rozgrywki, która najczęściej jest losowa. Później twórcy oddadzą do użytku również edytor map (a przynajmniej taką mam nadzieję), bo robili to w przypadku każdej innej części.

Civilization jest do tego stopnia zaawansowanym tytułem, że Civ V było polem eksperymentu sztucznej inteligencji – utworzono grę z samymi przeciwnikami komputerowymi i prowadzono całą relację na specjalnej stronie Reddita.

Zresztą sami zobaczcie


Nietypowe gry pod choinkę: Warhammer: Vermintide

Uwielbiam Warhammera, ale nie tylko 40k – ten bardziej magiczny jest równie kozacki! Dlatego w tym zestawieniu znalazło się miejsce i dla Vermintide. To wypchana akcją gra fantasy, w której patrzymy na świat oczami bohatera. Głównych postaci jest tak naprawdę cała drużyna, przy czym każda z nich posiada inny zestaw umiejętności.

Warhammer: Vermintide zawitał niedawno również na PS4, także śmiało polecam go fanom konsolowych naparzanek. Poza świetną grafiką i dużym tempem, za całością stoi też całkiem ciekawa opowieść.


Nietypowe gry pod choinkę: Eventide 1 & 2

Niedawno pisaliśmy co nieco o grach HOPA, czyli Hidden Object Puzzle Adventure. Eventide to przedstawiciel gatunku rodzimego studia, katowickiego Artifex Mundi. Specjalizują się oni w tego rodzaju produkcjach, więc macie gwarancję, że każdemu fanowi przypadną one do gustu. I to wcale nie są gry tylko dla kobiet! Sam czasem w to popykam, chociaż, szczerze mówiąc, idzie mi mocno średnio… Koleżanki są lepsze ;___;

Eventide to historia bazująca mocno na naszych słowiańskich korzeniach, a raczej mitologii. I chociaż w dobie Wiedźmina ciężko jest stworzyć coś równie ciekawego, Artifexom udało się to pierwszorzędnie! Bo bohaterka wcale nie jest średniowieczną wróżką/wiedźmą, tylko uznaną botaniczką. Już sam ten fakt brzmi dość ciekawie – słowiańska mitologia i badania naukowe!


Nietypowe gry pod choinkę: Enigmatis 2 & 3

Podobnie, jak i powyższe Eventide, Enigmatis to seria gier z gatunku HOPA. I tak samo pochodzą z polskiego studia Artifex Mundi. Jeśli osoba, której zamierzacie kupić prezent, jest fanem gatunku, możecie pomyśleć nawet o podarowaniu jej całej serii – każda część kosztuje tylko kilka euro!

Enigmatis: Mgły Ravenwood opiera się głównie na intrygującym wątku, a raczej tajemnicznej historii. Dość mrocznej, jeśli mnie spytacie. Tytułowy Ravenwood to park – jak nietrudno się domyślić, spowity mgłą. Gracz trafia na dziwne ślady w miejscu prawie kompletnie odciętym od świata, które przyprawia niejednego o gęsią skórkę. Pora zakasać rękawy i rozwikłać zagadkę parku.


Nietypowe gry pod choinkę: NEO Scavenger

Jak ja kocham tę grę! Stworzona przez jednoosobowe studio Bluebottle Games, podbiła moje zmutowane serducho praktycznie z miejsca. Gość pracował w BioWare nad RPGami najwyższego sortu, ale dopiero tutaj rozwinął chyba skrzydła. Produkcja, chociaż niszowa, swoją złożonością i intensywnością rozgrywki rozkłada bowiem na łopatki niejednego konkurenta z najwyższej półki.

Interakcja z otoczeniem, bardzo ciężki survival i permadeath – to cechy szczególne NEO Scavenger. Dołożę do tego bardzo szczegółową i klimatyczną oprawę graficzną, ciekawe audio i fakt, że twórca wciąż coś ulepsza. Wiecie co z tego wychodzi? Produkt na miarę króla gier indie!

Już o nim pisałem! <3

Podziel się.

O autorze

Parafrazując klasyka, „urodziłem się, aby żyć”, co z niemałą chęcią robię i staram się coś przy tej okazji zrobić/napisać/wynieść – niepotrzebne skreślić. Przy okazji pisania, kawę, herbatę oraz wszelkie przekąski zużywam w ilościach iście hurtowych i tempie, jakiego nie powstydziłby się sam Usain Bolt. W niewyjaśnionych okolicznościach nabyłem także tajemną umiejętność generowania losowych błędów i awarii we wszelkiej maści urządzeniach elektronicznych.
Ulubiony cytat? „Nie wierz we wszystko, co napiszą w internecie” (~Abraham Lincoln). Znajdziecie go również na Gamezilli, gdzie od czasu do czasu spamuje suchymi tekstami.