2017, jak każdy rok, rozwiał wiele nadziei, przyniósł wiele zaskoczeń i jeszcze więcej rozczarowań. Dał sporo powodów do dumy, radości i smutków. Nie obyło się bez kontrowersji, skandalów, niedomówień i oczywistych błędów w sztuce. Pamiętając, że „co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr”, przedstawiam swoje cztery typy mijającego roku.


Gra roku: ?

Niestety, pas. W tym roku nie ma dla mnie najlepszej gry. Było sporo dobrych, kilka bardzo dobrych, ale nie jestem w stanie wskazać jednej „najlepszej”. Nic, w co miałem okazję grać, nie dało mi podstaw do stwierdzenia, że jest to „najlepsze, w co grałem w tym roku”. W zeszłym roku wskazałbym Mafię III, w przyszłym – oby Detroit. A w tym? Zaginione Dziedzictwo niczego mi nie urwało, podobnie jak – bardzo ładne – Horizon Zero Dawn. Asasyn pozostawił niesmak. Może typowo Ubisoftowy Ghost Recon: Wildlands? To była bardzo dobra gra. Ale czy najlepsza?

Podsumowanie 2017


Zaskoczenie roku: IN THE SHADOWS

I to nie dlatego, że jest jakieś wybitne, nie. Po prostu się nie spodziewałem, że jakaś niszowa, łatwa gierka, z niekoniecznie rozbudowaną fabułą, graficznie niemal prostacka, tak bardzo skradnie moje serce. Nie ma wybuchów, fajerwerków, zagadek do rozpisywania na kartce. Jest dzieciństwo, domysły, cienie i zbieranie gwiazdek. A jednak wciągnęła mnie i uzależniła. Na krótko, bo i nie przechodzi się jej wieki, ale jednak. A to uważam za niemały sukces Colorspace Studio.

Podsumowanie 2017


Rozczarowanie roku: ELEX

Obrońców tej pozycji znajdziemy niewielu, a gdy zawęzimy krąg takowych do tych, którzy nigdy wcześniej nie grali w produkcje Piranha Bytes, zostanie ich garstka. Gra, do której siada się z sentymentu za Gothikiem, pozostała bardzo Gothicowa. Aż za bardzo. Rozumiemy Gothica, bo taki mieliśmy klimat, bug na bugu, pierwsza stacjonarka zajmująca pół biurka, ale grało się. I to godzinami. Z rozrzewnieniem wspominając stare czasy, siadłem do Eleksa z dużą dozą nadziei i gotowością, by wybaczać. Dla zasady, z sentymentu. I niestety, nie wybaczam. Nie wybaczam bugów, optymalizacji, jakości – a raczej jej braku – grafiki. Nie jest to tylko moje zdanie. Mamy 2017, nie 2001. To już nawet nie dekada minęła, ale niemal millenium.

Podsumowanie 2017


Najbardziej oczekiwana produkcja: DETROIT: BECOME HUMAN

Jeśli zaś chodzi o przyszły rok, to czekam z wypiekami na Detroit: Become Human. Ograłem ją również podczas WGW 2017 i to ta gra mnie wybrała, nie odwrotnie. Bardzo jestem ciekaw, jak twórcy Heavy Rain poprowadzili historię androidów z poczuciem odrębności od zaprogramowanego świata. Z utęsknieniem czekam na ukończenie gry i rozpoczęcie jej ponownie, by dokonać innych wyborów i zmienić losy bohaterów. Trailery podtrzymują łaknienie i nie pozwalają o grze zapomnieć. Wiążę bardzo duże nadzieje z tą produkcją i mam nadzieję, że Quantic Dream je zaspokoi.

Podsumowanie 2017


Podsumowanie

Ten rok przyniósł graczom ogrom produkcji. Wiele kluczowych kontynuacji, sporo dobrze utuczonych indyczków. Przyszły zapowiada się równie ciekawie, a wydawcy i producenci już zacierają ręce. Nie podobają mi się mikropłatności, jeśli dają przewagę w rozgrywce tym, którzy płacą. Zabija to ideę czystego współzawodnictwa, a staje się rozgrywką swego rodzaju finansowych „elit”. Gdyby płaciło się za inny kolor bluzy bohatera czy nową czapkę, to proszę bardzo. Dopóki ta czapka nie daje plus tysiąc do szybkości, plus dwieście do siły i plus dwa do wkurzania współgraczy. Jak bowiem ma wyglądać rozgrywka „fair play”, gdy jej podstawą są pieniądze? I to zazwyczaj nie samych graczy, ale ich rodziców.

Chciałbym również, by wielkie korporacje się opanowały i dawały więcej od siebie na dzień dobry, zamiast zmuszać nas do dopłacania za coś, co powinniśmy mieć od początku (mowa oczywiście o często sztucznie tworzonych DLC). Trzymam kciuki za 2018! (o, wielka naiwności…!)

Podziel się.

O autorze

Uwielbiam górskie wędrówki i leśne spacery. W chwilach tak wolnych, jak i bardzo szybkich czytam książki i zatapiam się w niezmierzone światy gier komputerowych. Jestem ciekawy świata i staram się go tak poznawać, jak i tworzyć.