Polska społeczność jest jedną z największych grup graczy, jakie występują w World of Tanks. Mimo to w grze nadal nie pojawiły się polskie czołgi, które zresztą nie raz już były obiecywane przez studio Wargaming.

Kilku miłośników historii militarnej miało dosyć czekania i wzięło sprawę w swoje ręce. Tak powstała ekipa, która tworzy fanowskie polskie drzewko czołgów, które ma szanse zawitać w grze. O powstawaniu projektu opowiada nam Adrian „Rozkoszniaczek” Szczepaniak – członek grupy tworzącej polską nację oraz osoba odpowiedzialna za wątek o projekcie na oficjalnym forum gry.

Powiedz kilka słów o sobie oraz o waszej grupie. Jak długo gracie w WoT-a i dlaczego tę grę wybraliście?

Adrian „Rozkoszniaczek” Szczepaniak: Mam na imię Adrian, ale większość członków społeczności World of Tanks może mnie kojarzyć pod nickiem Rozkoszniaczek. Jestem przedstawicielem zespołu, który pracuje nad stworzeniem grywalnej wersji polskiego drzewka czołgów. Nasza grupa liczy sporo osób i w sumie dobrze, bo praca nad drzewkiem to wręcz syzyfowa praca, zaś każdy jest odpowiedzialny za coś innego. Obecnie w skład ekipy wchodzą:

  • Revanche25 – moduły do pojazdów z drzewka (silniki), wyszukiwanie informacji, analiza

  • VillageGame – wyszukiwanie informacji, analiza

  • kamilkrajnik13 – wyszukiwanie informacji, analiza

  • Daimler1916 – promocja drzewka

  • Roophert – wyszukiwanie informacji, analiza

  • Paythos – wyszukiwanie informacji, analiza

  • GrumpyStranger – wyszukiwanie informacji, analiza, tworzenie modeli 3D, rekonstrukcja

  • RazNaRok – wyszukiwanie informacji, analiza, prace nad modelami 3D i rekonstrukcjami

  • stalowylolo – wyszukiwanie informacji, analiza

  • Elbutcher – wyszukiwanie informacji, analiza

  • marioszn – wyszukiwanie informacji, analiza

  • jacekmazur – wyszukiwanie informacji, analiza

  • bolo99 – wyszukiwanie informacji, analiza

  • Rozkoszniaczek – wyszukiwanie informacji, analiza, redagowanie wątku zbiorczego na forum

Chłopaki odpowiedzialni za modele 3D starają się albo stworzyć je na bazie projektów, albo odtworzyć ze szczątkowych dokumentów danego pojazdu. Często robią to przy współpracy z różnymi historykami.

I rozumiem, że wszyscy gracie w WoT-a?

A. S.: Tak, chociaż niektórzy więcej czasu spędzają przy pracy nad drzewkiem niż w samej grze.

A czemu akurat World of Tanks?

A. S.: Gram w World of Tanks, bo to była pierwsza produkcja tego typu, w którą zagrałem. Zacząłem po namowach kuzyna. Na początku podchodziłem do tytułu sceptycznie, ale potem mnie wciągnął i gram już od pięciu lat.

Nie myślałeś, by zagrać na przykład w okręty czy samoloty od Wargamingu? Co jest powodem, że trafiło akurat na WoT-a? Czy jest to związane z Twoimi zainteresowaniami?

A. S.: Tak, głównie chodzi o zainteresowania. Od zawsze interesowałem się historią i bronią pancerną. Grałem w wiele gier związanych z militariami, stąd też na tej liście WoT, no i praca nad polskim drzewkiem.

Wspomniałeś, że macie wątek na forum. Jak wygląda praca nad nim?

A. S.: Tak. Ogólnie wątek założyłem ja i ja go moderuję, ale pracujemy nad nim wszyscy. Pod każdym wpisem jest napisane, kto dodał post czy informację. Cieszy mnie też spore zainteresowanie wątkiem, liczba wyświetleń tematu to ponad 80 000.

I ten wątek jest tylko na forum World of Tanks czy gdzieś jeszcze propagujecie swój projekt?

A. S.: Nie, tylko na forum WoT-a. Planuję zrobić z niego jakąś stronę internetową czy bloga, ale na razie jest to daleka przyszłość.

A propos strony internetowej – macie też takową o Waszym projekcie. Skąd pomysł?

A. S.: Chcieliśmy jakoś wypromować nasz projekt. Dlatego też pojawił się pomysł zrobienia strony. Uznaliśmy, że jest to najprostszy sposób wytłumaczenia idei polskiego drzewka. Można w ten sposób pokazać nasz projekt praktycznie każdej osobie na świecie.

Zobacz też: „Czy World of Tanks zostanie najdłużej wspieraną grą w historii?”

Przejdźmy do głównego tematu naszej rozmowy – polskiego drzewka. Kiedy narodził się pomysł i dlaczego?

A. S.: Szczerze mówiąc to nie wiem dokładnie, kiedy pomysł się pojawił. Za początek idei polskiego drzewka można uznać datę pojawienia się wątku na forum, czyli sierpień 2012 roku. Powiedzmy, że to hołd dla polskich czołgistów, którzy walczyli podczas wojny. Chcemy również wynieść przed szereg polskich inżynierów, którzy na tle historii byli mocno niedoceniani. Wielu ludzi uważa, że polska armia walczyła z czołgami wroga na koniach, machając szabelkami. Wynika to ze sporej niewiedzy naszych rodaków, spowodowanej wieloletnią propagandą najpierw Niemców, a później komunistów, którzy chcieli ośmieszyć sanacyjne władze II Rzeczpospolitej. Oczywiście, nasza armia pancerna była lekko zacofana, ale zaistniała na kartach historii.

Jak wiecie, Wargaming nie może się jakoś zebrać z polskim drzewkiem. Jak Wy widzielibyście polską nację? Jakie czołgi byście tam dodali?

A. S.: Na ten moment zebraliśmy kompletną linię czołgów średnich. Ciągle jednak szukamy informacji o nowych maszynach. Na początek byłyby dwie linie – czołgi pościgowe/lekkie i średnie. I tak:

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Polska modyfikacja czołgu Renault M26/27 wz.32, wykorzystująca zawieszenie czołgu Vickers Mk.E, kandydat na tier I polskiego drzewka technologicznego. Rekonstrukcja wykonana przez RazNaRoka i GrumpyStrangera.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Polski czołg rozpoznawczy TK-S. Najliczniejszy wóz bojowy WP w kampanii wrześniowej. Na takim wozie walczył R.E. Orlik, niszcząc trzynaście niemieckich czołgów. Nasz kandydat na II tier w linii czołgów pościgowych/szybkich. Pojazd bardzo mały i mobilny, o skutecznym uzbrojeniu kalibru 20 mm. TK-S jest nieco mniejszy niż kadłub francuskiego niszczyciela czołgów Renault UE 57.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg lekki PZInż.140/4-TP. Czołg lekki II tieru w linii czołgów pościgowych/szybkich. Pojazd opracowywano jako zastępstwo dla przestarzałych czołgów TK-3 i TK-S w latach 1937-1939. Wyprodukowano 1 prototyp. W jego skład wchodzi także jego ulepszona wersja PZInż. 180 jako dodatkowe moduły. Czołg o dobrej mobilności i niezłym opancerzeniu. Styl grania powinien być podobny jak w radzieckim czołgu T-60.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg pościgowy 10TP. Czołg lekki poziomu III. Prace nad nim rozpoczęto w 1937, a wiosną 1939 roku prototyp przeszedł testy wojskowe, po których porzucono projekt. Sam prototyp wykorzystano jako bazę dla 14TP. Pojazd o niezłej mobilności i bardzo dobrej prędkości maksymalnej (60 km/h) oraz skutecznym uzbrojeniu. Styl grania powinien być podobny do jego kuzynów, czyli czołgów serii BT i Cruiser III i IV.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg szturmowy 14TP. Jego wygląd został zrekonstruowany przez RazNaRoka i GrumpyStrangera. Alternatywny projekt czołgu dla 10TP z 1938 roku. Rozwijany do wybuchu wojny. W 1939 nie ukończono prototypu przez brak odpowiedniego silnika. Czołg mobilny o dobrym, jak na swój poziom, pochylonym opancerzeniu i bardzo skutecznym uzbrojeniu. Solidny IV poziom.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • 7TP. Podstawowy czołg lekki Wojska Polskiego podczas kampanii wrześniowej. W naszym drzewku byłby to II tier. 7TP uchodzi za najlepszą na świecie modyfikację brytyjskiego czołgu Vickers Mk.E. Pojazd posiada bardzo skuteczną i celną armatę Bofors kal. 37 mm. Styl grania powinien być podobny do innych czołgów z tej rodziny, czyli T-26 i Vickers Mk.E.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • 7TP wz.39. Zmodernizowana wersja czołgu 7TP, III tier. Przed wybuchem II wojny światowej zbudowano jedynie prototyp, który odbył testy w lipcu 1939 roku. W sierpniu podpisano kontrakt na 100 czołgów, lecz niestety przed wybuchem wojny nie zbudowano żadnego seryjnego egzemplarza. Pojazd cechuje się mocnym opancerzeniem jak na swój poziom, a także dobrym uzbrojeniem.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg średni K.S.U.S.T. Projekt czołgu średniego z 1937 roku. Pojazd o solidnym uzbrojeniu, a także świetnej mobilności dzięki potężnemu silnikowi. Opancerzenie powinno wystarczyć w walce z częścią pojazdów tego poziomu. Największą wadą będą duże wymiary pojazdu, będzie on prawdopodobnie największym czołgiem IV poziomu. Model 3D stworzony przez RazNaRoka i GrumpyStrangera.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg średni 25TP BS PZInż., znany także jako „czołg Habicha”. Najpotężniejszy czołg opracowywany w II Rzeczpospolitej, w 1939 zbudowano jednak tylko jego drewnianą makietę. Pojazd o dobrej mobilności i opancerzeniu. Uzbrojeniem głównym jest działo p.lot. o świetnej jak na swój poziom penetracji. Wygląd pojazdu został odtworzony przez RazNaRoka i GrumpyStrangera przy współpracy z historykiem Piotrem Zarzyckim. Pojazd V tieru.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg średni T-34/85M3 VI poziomu. Niezrealizowany projekt modernizacji polskich T-34/85. Od wersji M2 odróżniało go zastosowanie stabilizowanej armaty kalibru 85 mm, a także hydraulicznych amortyzatorów zawieszenia. Jako część składowa tego pojazdu wchodzi także czołg T-34/88 uzbrojony w działo kalibru 88 mm KwK 36/55. Opancerzenie tego pojazdu będzie identyczne jak w innych wersjach. Różnicą natomiast będzie w zależności od wyboru: albo znacznie celniejsze działo 85 mm, albo bardziej uniwersalne działo kalibru 88 mm.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • T-34/85(100), czołg średni VII poziomu. Prototyp tego czołgu powstał w 1955 roku. Jako uzbrojenie przewidziano działo kalibru 100 mm w większej wieży z zamontowanym karabinem maszynowym w jej tylnej części. Pojazd nie trafił do służby z powodu problemów z działem i wytrzymałością pierścienia wieży spowodowanych dużym odrzutem. Pojazd stylem gry będzie podobny do swojego odpowiednika z drzewka Czechosłowackiego.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • T-44, czołg średni VIII tieru. Czołg ten trafił do Wojska Polskiego i był wykorzystywany do szkolenia. Tym, co go odróżnia od czołgu z drzewka radzieckiego, jest nieco cieńszy pancerz kadłuba, a także zastosowanie uniwersalnego działa 107 mm o penetracji około 192 mm.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • T-54AE, czołg średni IX poziomu. Polska modyfikacja T-54 wyposażona w ekrany przeciwkumulacyjne. W czołgu tym znajduje się także turbina gazowa o mocy 850 KM, projektowana dla rodzimych czołgów T-54. W grze dzięki dodatkowemu opancerzeniu będzie odporny na trafienia pociskami kumulacyjnymi, a dzięki potężnemu silnikowi będzie bardzo mobilny – stosunek mocy do masy będzie wyższy niż w Leopardzie 1. Minusem będzie działo 100 mm, które z powodu stosunkowo niskiej penetracji może niedomagać w walce z lepiej opancerzonymi przeciwnikami.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • T-55AM, prototyp słynnej „Meridy”. Czołg średni X poziomu. Posiada ulepszone działo względem czołgu IX poziomu, a także wzmocnione opancerzenie kadłuba i wieży. Pojazd wyposażony w turbinę gazową zapewniającą świetna mobilność i moc na tonę.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg Lewandowskiego, czołg ciężki X poziomu. Na ten moment niestety nie wiemy nic na jego temat poza opancerzeniem dochodzącym do 200 mm i masie 60 ton. Będzie on alternatywą na X tierze dla T-55AM.
  • TK-SD, niszczyciel czołgów II tieru. Prace nad niszczycielem rozpoczęto w 1936 roku. Zbudowano 2 prototypy w 2 wariantach, które wchodziły w skład 10 Brygady Kawalerii. W 1938 roku brały udział między innymi w zajęciu Zaolzia oraz w kampanii wrześniowej. W World of Tanks TK-SD będzie bardzo mobilnym i małym niszczycielem czołgów, uzbrojonym w działko o świetnej penetracji. Stylem gry będzie przypominał E-25, ale na II tierze. Wadą będzie dość umowne opancerzenie.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • PZInż. 160. Niszczyciel czołgów poziomu III. Konkurencyjny projekt dla TK-SD. Pojazd opracowany przez E. Habicha na zawieszeniu z rodziny 4TP. Pojazd bardzo mały, ale nieco większy od TK-SD. Niszczyciel będzie mobilny i solidnie uzbrojony. Jego siła będzie polegała na szybkostrzelnej armacie. Tak jak poprzednik, bardzo słabo opancerzony.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

Prócz standardowych czołgów, zamieściliście też pokaźną liczbę czołgów Premium – aż dziewięć. W tym pojazd na I tierze oraz artyleria…

A. S.: Niektórzy mogą pomyśleć, że to jakiś skok na kasę. Tak naprawdę jest to po prostu pokłosie tego, że mamy bardzo dużo kandydatów na II poziom, a tak mało miejsca w drzewku. Co do drugotierowego TKD uznaliśmy, że lepiej dać ten czołg w postaci niskopoziomowej artylerii Premium. Jego uzbrojenie bardziej zbliżało ten pojazd właśnie do tego typu pojazdów niż innych. Z racji też, że nie mamy kompletnie materiałów, by stworzyć oddzielną linię SPG, ta artyleria byłaby takim smaczkiem w polskim drzewku. Ale po kolei:

  • WB-10, alternatywny tier I dla polskiego drzewka. WB-10 to projekt czołgu z 1925 roku autorstwa Ludwika Ebermana. Pojazd ten miał bardzo innowacyjne rozwiązanie polegające na tym, że kadłub pojazdu mógł się przesuwać względem gąsienic w celu łatwiejszego pokonywania przeszkód terenowych. Wykonano jeden prototyp, który przetrwał do 1939 roku. W grze może wyróżniać się mechanizmem wychylania kadłuba właśnie.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • 7T, czołg lekki premium II poziomu. Jest to polska modyfikacja czołgu Vickers Mk.E, posiadająca charakterystyczne dla polskich maszyn tego typu wloty powietrza, a także nową wieżę zaprojektowaną w Instytucie Technicznym Uzbrojenia oraz nowe działo kalibru 40 mm o wysokiej penetracji. Gameplay będzie podobny jak w 7TP.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • TK-S. Niszczyciel czołgów II poziomu premium. Jest to TK-S w wersji historycznej, na jakiej walczył R. E. Orlik.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • TK-D to działo samobieżne II poziomu premium. Jest to projekt lekkiego działa samobieżnego z 1932 roku. Zbudowano 4 prototypy. Będzie to jedyne polskie działo samobieżne w grze.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Jagdpanzer 38(t) „Chwat” – niszczyciel czołgów premium IV poziomu. Jest to najprawdopodobniej najbardziej znany pojazd zdobyty podczas powstania warszawskiego. Pojazd w wersji historycznej z działem 75 mm. W grze nie będzie się różnił od wersji standardowej poza inskrypcjami z PW.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • Czołg średni IV poziomu, BBTBr.,Panc. Projekt czołgu średniego z 1937 roku opracowany w tym samym czasie co projekt K.S.U.S.. Uzbrojony w automatyczne działo 40 mm. Miał podobne wymiary do pojazdu z drzewka, ale posiadał wiele innych elementów, na przykład wieżę. Pojazd o dobrej mobilności i pancerzu.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • PzKpfw V Panther „Pudel/Magda”, czołg średni VI poziomu. Drugi pojazd z powstania warszawskiego. Jest to jeden z dwóch zdobytych czołgów tego typu podczas powstania. Brał udział między innymi w odbijaniu „Gęsiówki”. Pojazd w historycznej konfiguracji.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • ASU-85 to niszczyciel czołgów VI poziomu premium. Pojazd ten był używany w Wojsku Polskim przez oddziały powietrzno-desantowe. W okresie PRL zmodernizowano go montując w nim nowszy noktowizor, lepsze filtry, a także dostosowując silnik do jazdy na różnych paliwach. Dodatkowo zamontowano na nim instalację SPO.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

  • PT-76b, czołg lekki premium VI poziomu. Polska modyfikacja czołgu PT-76, polegająca na modyfikacji wieży, w której wymieniono jednoczęściowy właz na nowe, mniejsze, a także zamontowano wkm kalibru 12,7 mm na obrotnicy.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

Nie boicie się, że Wargaming stwierdzi, że w drzewku jest za dużo klonów (na przykład T-44) czy pojazdów niehistorycznych? Ostatnio sporo się słyszy ze strony WG, że chcą omijać takiego typu rozwiązania.

A. S.: Braliśmy pod uwagę każdy pojazd, który mógłby dobrze uzupełnić drzewko – czy to czołgi stworzone na papierze czy historyczne. Moim zdaniem tworzy to pewien urok, pokazujący jak rozwijała się dana myśl techniczna. Zerknijmy chociażby na gałąź radziecką BT-2, BT-7, A-20 oraz T-34. Te dwa pierwsze były projektowane i wysyłane na front. Z kolei A-20 był tylko prototypem, który ewoluował najpierw w A-32 (który jest unikatowym czołgiem premium), a dopiero później w doskonale wszystkim znanego T-34. Jestem zdania, że to dobre rozwiązanie i na cele gry jest jak najbardziej w porządku. Zresztą, gdy gdzieś pojawią się jakieś wzmianki o danym projekcie, zawsze istnieje możliwość i przesłanka, że można by było taką maszynę stworzyć. Natomiast jak ognia wystrzegamy się „fake tanków” takich jak „53TP”, „czołg Markowskiego” czy jak go jeszcze nie nazwać.

Polskie drzewko w World of Tanks - kiedy, jak i czy w ogóle pojawi się w grze?

Jeżeli chodzi o klony – w polskim drzewku nie byłyby to pojazdy typu kopiuj/wklej. Polacy nie mieli takich samych maszyn, jakie na przykład opracowali Rosjanie. Polskie czołgi były mocno udoskonalane i często jakościowo dużo lepsze niż oryginały. Ogólnie największe zmiany zawsze pojawiały się wewnątrz maszyny, a nie na zewnątrz. W grze pojazdy takie będą miały zupełnie inne uzbrojenie. Niestety wizualnie będą wyglądać bardzo podobnie. Jednak nazwać je klonami – to trochę krzywdzące. Zobaczmy na przykład pistolet ViS wz.35, tak abstrahując od tematyki czołgów. Wielu mówi, że jest to najlepszy pistolet, jaki powstał. Tak naprawdę jest to broń zbudowana na bazie Colta 1911. Co z tego, że został przekalibrowany, usprawniony i z tego Colta zbyt wiele w nim nie ma. To też jest klon! I tak właśnie powinno podchodzić się do drzewek czołgów w World of Tanks.

Nasza relacja z finałów WGL 2017!

Skąd czerpiecie wiedzę na potrzebę tworzenia drzewka polskiego?

A. S.: Pomocne są dla nas wszelkie źródła. Czytamy czasopisma oraz książki historyczne i militarystyczne. Przeglądamy wszelkie archiwa zdjęć, dzięki czemu znaleźliśmy kilka ciekawych smaczków, na przykład informacje na temat wcześniej nieopisanych dwóch wariantów czołgu T-54 z ekranami przeciwkumulacyjnymi.

Prócz tego dotarliśmy ostatnio też do raportów amerykańskiego wywiadu. Zakrawa to trochę o ironię, skoro zagadnienia o polskich pojazdach znajdujemy w zagranicznych archiwach, a nie w polskich, ale są to bardzo cenne informacje.

A co z Wargamingiem? Udziela Wam informacji?

A. S.: Niestety nie. Są to niewielkie przecieki, ale ogólnie niczym wielkim z nami się firma nie podzieliła.

Jak wygląda Wasza współpraca z Wargamingiem? Czy nawiązaliście jakieś pierwsze kontakty z przedstawicielami tej firmy?

A. S.: Obecnie współpracujemy tylko z Falathim (polski pracownik Wargaming.net ds. Społeczności – przyp. red.), który stara się na bieżąco przekazywać informacje „wyżej”. Robi, co może, gdyż możliwości ma niestety ograniczone. Współpracujemy też ze społecznością zagraniczną na przykład Słowakami czy Amerykanami. Pomagają nam lobbować w sprawie polskiego drzewka lub po prostu tworzyć modele 3D.

A co z polską społecznością?

A. S.: Oczywiście pomaga i stara się jak może. Zarzucają nas informacjami, które często już mamy. Na pewno doceniamy to. Jak to się mówi – liczą się chęci i fajnie, że chcą nam pomóc.

Nie boicie się, że Wargaming po prostu nie chce dodać polskiego drzewka, „bo nie”? Nawet jeśli dostaną gotowy projekt na tacy, to mogą nie zechcieć go wprowadzić z sobie tylko znanych powodów.

A. S.: Wątpię. Business is business – aspekt finansowy jest taki, że po prostu opłaca się dodać polskie drzewko. Liczymy na to, że coś w temacie się ruszy. Ostatnio Falathi wspomniał na jednym streamie, że WG pracuje nad modelem WB-10. Przyjmuję to za dobry znak.

Z drugiej strony Wargaming nie ma zbyt dużego wyboru, jeżeli chodzi o nowe drzewka. Z tego, co się orientuje obecnie, prócz naszego projektu, WG ma skompletowane drzewka Szwajcarii i Jugosławii. Mają natomiast ciągle luki w włoskim czy węgierskim, gdzie czołgi kończą się na VII poziomie.

Na koniec najważniejsze pytanie – jakie plany na przyszłość? Jaki jest Wasz kolejny krok, kolejny cel?

A. S.: Na początek pojawienie się polskiego drzewka w grze. Gdy to się stanie, zaczniemy pracę nad jego rozrostem. Będziemy szukać nowych projektów, czy to czołgów ciężkich, czy niszczycieli czołgów. Jest to bardzo prawdopodobne. Trzeba tylko znaleźć takie projekty 🙂

Dziękuję ci serdecznie za rozmowę i życzę powodzenia w walce o polskie czołgi!

A. S.: Również dziękuję i liczę na to, że niedługo będziemy mogli pograć naszymi, rodzimymi maszynami.

Podziel się.

O autorze

Łukasz „MiqT” Mitka

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.