24 stycznia 2017 roku był bardzo ważnym dniem dla fanów horrorów, ze względu na premierę Resident Evil VII: Biohazard. Teraz pozostaje czekać do 12 grudnia, kiedy to światło dzienne spod gruzów apokaliptycznego świata ujrzy Złota Edycja wraz z dwoma nowymi DLC.

Pierwszy z nich zatytułowany został Not a Hero i stanowić będzie zwieńczenie historii poznanej w podstawowej części gry, a dla jej posiadaczy będzie dostępny za darmo. O ile w Biohazard Capcom odszedł od kanonu i głównym bohaterem uczynił przeciętnego człowieka rzuconego w sam środek walki o przetrwanie, o tyle w najnowszym rozszerzeniu sprawy mają się inaczej.

Protagonistą znów będzie żołnierz, dla którego posyłanie kolejnych kul w mózgi rządnych krwi bestii jest nie tylko pracą, ale też sposobem na aktywne spędzanie czasu i relaks. Będzie nim znany wszystkim fanom Chris Redfield, więc eksplozje i tony ołowiu gwarantowane. Akcja DLC rozgrywać się będzie chwilę po wydarzeniach znanych z siódmej części dzieła Capcomu. Chris wraz ze swoim oddziałem, badając obiekty korporacji Umbrella, trafi do ruin posiadłości Bakerów. Gdy odkryją, co znajduje się pod nimi, ich misja dopiero zacznie się rozkręcać.

Drugi z dodatków nazwany został End of Zoe i spekuluje się, że może stanowić pomost pomiędzy siódmą a mającą nadejść ósmą częścią Resident Evil. Jest on jak na razie owiany tajemnicą. Wiadomo, że ma mieć związek z Zoe Baker, która była jedną z bohaterek Biohazard. Po tym, jak Ethan zdecydował się uratować Mię zamiast niej, udała się do lasu pokrytego dziwną krystaliczną substancją. Trailer pokazuje, że na pomoc Zoe nadszedł pewien mężczyzna, który przywitał ją słowami: „Naprawimy to, Zoe, jesteś moją rodziną”. Chętni na to DLC, jeśli nie zakupią Złotej Edycji, będą musieli przeznaczyć na nie niespełna 15 Euro.

Podziel się.

O autorze

Adrian Czech

Bardzo lubię ratować świat, dlatego jestem wielkim fanem wszelkiej maści RPG-ów (choć nigdy nie tknąłem serii The Elder Scrolls), Mass Effecta i twórczości Blizzarda, ale serie Grand Theft Auto i Max Payne również nie są mi obce. Od dziecka kibic Realu Madryt. Nadmiar czasu lubię spożytkować na podróżach, książkach, serialach i filmach. No i w ciemno łykam kolejne odcinki Dragon Balla oraz ekranizacje ze stajni Marvela.