Lubimy gdybać. „Co by było, gdybym wygrał w Lotto?”, „co by było, gdybym powiedział w końcu szefowi, co o nim myślę?”, „a gdyby wczoraj nie padał deszcz?”… i tak dalej. Skoro codziennie podejmujemy ileś decyzji, to normalnym jest, że zastanawiamy się, co by było, gdybyśmy wybrali inaczej. Są nawet teorie mówiące o tym, że ilekroć podejmujemy decyzję A, automatycznie tworzy się rzeczywistość równoległa, w której podjęliśmy decyzję B.

Tylko co to ma wspólnego z grami i Gwiezdnymi Wojnami? Otóż będąc pod wpływem najnowszego zwiastuna Przebudzenia Mocy, też postanowiliśmy sobie pogdybać: „co by było, gdyby ktoś zrobił grę z uniwersum Gwiezdnych Wojen, w którą zawsze chciałem zagrać?”. Odpowiedź byłaby prosta jak miecz świetlny: „byłbym bardzo szczęśliwy”. Tylko o czym ta gra miałaby być?

Dlatego postanowiliśmy przygotować cykl, w którym chcemy podzielić się z Wami naszymi wizjami na temat grania w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Zapraszamy do lektury i gdybania 🙂

Star Wars – gry z uniwersum, które marzą się nam od lat

1 2 3 4
Podziel się.

O autorze

Niektórzy mówią, że tata zamiast czytać książki, na dobranoc grał z nim w pierwsze Prince of Persia. To nieprawda – robił obie te rzeczy, stąd zamiłowanie zarówno do czytania jak i gier komputerowych. Szczecinianin z urodzenia, Warszawiak z wyboru, żeglarz z miłości, a palacz – bo tak. Laureat prestiżowego konkursu „Zbierz 24 punkty i zamień prawo jazdy na bilet miesięczny”. Na portalu odpowiada między innymi za uspokajanie naczelnego. „Spokojnie, Andrzejku. Wyklepie się”, zwykł mawiać.