Steam wprowadza rodzimą walutę

0

3 dni po Narodowym Święcie Polskich Graczy nasze dumne złotówki debiutują na platformie Steam. Czy rzeczywiście kupowanie w PLN-ach będzie bardziej opłacalne?


Złotówki dobre w każdym portfelu

Także tym Steamowym. Dzięki korzystnemu przelicznikowi waluty, w którym za punkt odniesienia do polskiej złotówki stał się dolar, a nie euro, ulokowane na platformie środki zyskały na wartości. Zmiana jest świeża i ciężko przewidzieć, jak wpłynie na zagrania cenowe innych platform, choćby polskiego GOG-a. Sam zresztą Steam może nam sprawić niespodziankę w tym temacie.

Steam PLN

Zresztą, nie oszukujmy się, już sprawia niespodzianki. Sniper 3 kosztuje 30 euro, choć płacąc w peelenach wydamy ich tylko 70. Co ciekawe, również kosztujący 30 euro Dying Light wart jest w tym przypadku aż 130 złotych! Podobny paradoks występuje również choćby przy Total War: Warhammer i Nier – obie gry wycenione są na Steamie za 60 euro. Tymczasem płacąc naszą walutą zapłacimy odpowiednio 260 i 210 złotych. Czy na pewno stosowany jest tu jakiś sprawiedliwy przelicznik walutowy?

Na temat platformowego monopolu i cen regulowanych w zależności od popytu nie ma się co w tej chwili rozpisywać. Nie odczujemy jednak dużej ulgi przy nowych, wielkich produkcjach, gdyż w ich przypadku walutowe różnice cenowe są naprawdę niewielkie.

Waszym zdaniem: czy wprowadzenie złotówek na Steam to dobry pomysł?

Podziel się.

O autorze

Uwielbiam górskie wędrówki i leśne spacery. W chwilach tak wolnych, jak i bardzo szybkich czytam książki i zatapiam się w niezmierzone światy gier komputerowych. Jestem ciekawy świata i staram się go tak poznawać, jak i tworzyć.