To jeden z tych kilku odcinków, które będą w pełni poświęcone na rozmowy, zwiedzanie i werbowanie 😉 Jak ma się załoga w Mass Effect 3?

Po wylądowaniu na Cytadeli oraz po rozmowie z Radą oczywistym było, że trzeba będzie się tym zająć. Poza próbą pozyskania sojuszników do walki o Ziemię musimy zadbać także o naszą własną ekipę. A w związku z nastawieniem szanownej „elity” zazwyczaj łatwiejsze jest to drugie. No i oczywiście wypadałoby odwiedzić Ashley.


Khalisah al-Jilani dostaje po bani!

Podczas wizyty mieliśmy okazję spotkać naszą ulubioną dziennikarkę. Khalisah al-Jilani we własnej osobie znów chciała przeprowadzić z nami wywiad! Czy spokorniała po „rozmowach” z poprzednich części? Dowiecie się tego prosto z odcinka 😀 Był to chyba najmilszy akcent wizyty na Cytadeli, nie licząc spotkania z dr Chakwas. Ją także miło było zobaczyć całą i zdrową po nieprzyjemnościach, których doświadczyła od Zbieraczy. A już tym bardziej zwerbować zaufaną medyczkę z powrotem na Normandię.

Załoga w Mass Effect 3 – jak trylogia zmieniła postacie?

Załoga w Mass Effect 3 to już właściwie spora rodzina!

Przeciwieństwem natknięcia się na naszą ulubioną dziennikarkę było spotkanie z Dianą Allers. Ją także zaprosiłem na pokład Normandii, choć, nie ukrywam, jej największą kartą przetargową była możliwość weta odnośnie jej publikacji, jeśli nie przypadną nam one do gustu. Co od razu zwiększa jej przydatność, a zarazem zmniejsza ryzyko, że do mediów dostaną się fałszywe informacje o naszych działaniach czy kłamstwa na temat tego, co się dzieje na Ziemi.


Nie tylko my podejmowaliśmy trudne decyzje – nasza załoga w Mass Effect 3 sporo przeszła

Mowa tutaj o rozmowie z Jamesem. Jak sam mówi, kiedy my mieliśmy zamiar zaatakować bazę Zbieraczy pół roku wcześniej, to większość Przymierza nic o tym nie wiedziała. Ba, może zaledwie garstka w postaci Hacketta i Andersona miała tego świadomość. Dlatego też, kiedy kolejne kolonie były atakowane, trzeba było podjąć trudną decyzję – albo zdobyć jakieś informacje na temat Zbieraczy, albo ratować cywilów. Czasem, jak choćby w przypadku Jamesa, wybierano informacje, które niestety na nic się już nie zdawały, a mieszkańcy danej kolonii zostali przerobieni… na papkę. Fajnie, że twórcy zadbali o takie smaczki.

A jak na przestrzeni lat zmieniały się inne postacie w grach BioWare?

Miłego oglądania!

Podziel się.

O autorze

Kamil „Sieciech” Lesiczko

Nietrafiony grafik, malarz figurkowy, hobbysta-rekonstruktor. Zwolennik broni białej, zapalony gracz komputerowy. Miłośnik krogan i Legionu Ciemności Algerotha. Wyznawca dobrej książki, strategii lub RPG-a. Wściekły pochłaniacz kawy, herbaty i bredni. Sympatyk gier z szafy i nabijania czasu na przechodniach w Carmageddonie.