Myśląc o profesjonalnym e-sporcie zazwyczaj uwzględniamy coś takiego, jak sprzęt do grania i często kojarzy on się z potężną maszyną za mnóstwo monet. Myśląc zaś o konsolach wyobrażamy sobie maszynę do rozrywki bardziej powszechnej, która nie wymaga od nas skupienia i ciężkiej pracy włożonej w doskonalenie swoich umiejętności.

Gry konsolowe mają inny odbiór. Ta odmienność immersji spowodowana jest w głównej mierze różnicą kontrolera. Gra sterowana padem jest bardziej płynna, ale pozornie wolniejsza. Natomiast używając myszki i klawiatury mamy poczucie, że kursor natychmiast znajduje się w miejscu, o którym myślimy. Niezależnie jednak od gry i platformy, na całym świecie toczą się wirtualne bitwy i znajdują się uczestnicy, którzy wykazują się ponadprzeciętnymi umiejętnościami. To efekty mozolnych treningów, przemyślanych taktyk, poznania gry i map. Chociaż na wielkich międzynarodowych imprezach dominują pecety, ten trend powoli się zmienia i dostrzegane są również inne platformy do grania.

Ogromny wkład w profesjonalny konsolowy e-sport mają Polacy. Nasi rodacy z ekipy HELL Gaming, grający na konsoli Xbox One w Rainbow Six: Siege, jako pierwsza polska drużyna w historii awansowali do Major League i znajdują się obecnie w europejskim TOP 8 międzynarodowej ligi sportów elektronicznych ESL. Dodatkowo, również tam, zajmują pierwsze miejsce w Polsce oraz wygrali puchar All Stars 2017. Niestety, ESL nie oferuje profesjonalnej ligi dla konsoli Xbox One. Inny zespół, również z tej samej ekipy i w tej samej grze, ale na platformie PlayStation 4, zdobył tytuł wicemistrza Polski w tegorocznym turnieju organizowanym przez Gamesters, największej jak do tej pory imprezie w historii polskiego e-sportu konsolowego. Wszyscy gracze zaprezentowali umiejętności najwyższej klasy.

Zawodowy e-sport na konsolach? Polacy pokazują, że tak!

Tę właśnie lukę starają się wypełnić wspomniane organizacje. Współpracując z komentatorami, takimi jak Tomasz „Dziukens” Dziuk na PS4 (YouTube, Facebook) czy Maciej „Dzynekzlive” Niedźwiedź na XONE (YouTube, Facebook), organizując wydarzenia e-sportowe lub grając w gry na medialnym poziomie. Dla przykładu: w turnieju organizowanym przez HELL Gaming brało udział 16 drużyn, na każdej z platform. Skoro w samej tylko Polsce są 32 drużyny, licząc średnio po pięciu graczy na zespół, co daje stu sześćdziesięciu graczy – a wielu z nich mogłoby bez problemu zasiadać tam, gdzie gra idzie o najwyższą stawkę – to pokazuje, że w tych platformach jest potencjał.

A być może już niedługo platforma nie będzie mieć znaczenia. Już teraz producenci konsol wspierają klawiatury i myszki, a desktopy od dawna obsługują gamepady. Te zmiany będą stopniowo wymuszały pewne redefinicje w środowisku progamingu. Coś, co dzieje się już teraz, to powolne porzucenie dogmatu, że liczy się szybkość maszyny, albowiem liczą się umiejętności. Dobry polski gracz zagra na wszystkim tak, jak dobry polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły.

Podziel się.

O autorze

Osman Waroński

Gram odkąd przestałem raczkować. Jestem samoukiem i lubię eksperymentować ze wszystkim. Nie trawię ignorancji, a nieśmiertelność spożytkowałbym na rozwój osobisty i przyswajanie całej wiedzy Wszechświata. Zawodowo zajmuję się programowaniem i doradztwem technicznym, w ramach pasji piszę i rozmawiam, czego efektem jest między innymi marka HELL Gaming, pod której szyldem organizuję turnieje, konkursy i inne wydarzenia e-sportowe i okołogrowe. Odkąd rozmawiam z komputerami Cthulhu to mój najmniejszy problem.