Na premierę pecetowej wersji ostatniej części trylogii Final Fantasy XIII przyszło nam czekać ponad rok, podczas gdy pierwsza i druga pojawiły się w odstępie kilku miesięcy. Czy było warto? Przekonamy się już 10 grudnia.

Poza datą wydania gry, poznaliśmy również wymagania sprzętowe, które znajdziecie na końcu newsa, ale najpierw przypomnijmy sobie co nieco o zwieńczeniu sagi…


Lightning Returns: Final Fantasy XIII – czyli Lightning powraca!

Jak sam tytuł wskazuje, powraca jedna z najważniejszych postaci poprzednich części i moja ulubiona zarazem. Do tej pory Lightning była bardzo ważnym elementem fabuły – teraz jest jedyną grywalną postacią, a historia skupia się głównie na jej losach. I, oczywiście, na ratowaniu całego świata. Akcja produkcji rozpoczyna się kilkaset lat po finale Final Fantasy XIII-2. Jakim cudem? Otóż pojawia się tu niesamowicie interesujący wątek: życie powoli ulega zepsuciu i zagładzie, gdyż ludzie przestali się starzeć i stracili zdolności rozrodcze. Square Enix postanowiło jeszcze bardziej urozmaicić rozgrywkę poprzez stworzenie zegara odmierzającego czas do końca świata.

Na początku wskazuje on trzynaście dni. Możemy je wydłużyć lub skrócić, zależnie od wykonywanych przez nas czynności i podejmowanych decyzji. Jeden dzień w grze to dwie godziny czasu rzeczywistego, czyli teoretycznie na całość przeznaczone zostało jedynie… dwadzieścia sześć godzin. Cóż, nie ukrywam, że bardzo mnie ten zabieg martwi, ale jednocześnie fascynuje. RPG z ograniczeniem czasowym? Celem studia było wprowadzenie graczy w jak najbardziej odczuwalne poczucie strachu i nadchodzącego końca. W istocie im się udało. Ja już jestem zestresowana.

Komputerowa wersja Lightning Returns: Final Fantasy XIII będzie zawierać prawie wszystkie dodatki DLC wydane na konsolach PlayStation 3 i Xbox 360, stroje, bronie, tarcze i wiele innych. Wśród nich znajdzie się nawet kostium Lary Croft. Dostępna będzie również opcja włączenia oryginalnych, japońskich głosów.

Poniżej możecie obejrzeć oficjalny zwiastun:

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, to port na PC ponoć został wykonany staranniej niż ostatnio, stąd dłuższy okres wyczekiwania. Nie musimy się martwić o optymalizację, a całość ma działać w sześćdziesięciu klatkach na sekundę. Wymagania sprzętowe nie należą do wysokich, jednak gracze nie zapomnieli o problemach poprzednich odsłon – ich konfiguracje również były niskie, mimo to gry cechowała niestabilność, a rozdzielczość pozostawiała wiele do życzenia.


Minimalne wymagania sprzętowe

  • System operacyjny: Windows XP (SP2) lub nowszy
  • Procesor: dwurdzeniowy o taktowaniu 2 GHz
  • Pamięć operacyjna: 1,5 GB
  • Karta graficzna: 512 MB (Nvidia GeForce 8800 GT lub AMD Radeon HD 4770)
  • Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX 9.0c
  • Dysk twardy: 22 GB wolnego miejsca

Rekomendowane wymagania sprzętowe

  • System operacyjny: Windows Vista, Windows 7 lub Windows 8
  • Procesor: Intel Core 2 Quad 2,66 GHz lub AMD Phenom II X4 2,8 GHz
  • Pamięć operacyjna: 2 GB
  • Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 460 lub AMD Radeon HD 5770
  • Karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX 9.0c
  • Dysk twardy: 22 GB wolnego miejsca

Mimo że seria spotkała się z bardzo odmiennymi opiniami i z pewnością nie należy do najlepszych odsłon legendarnego cyklu Final Fantasy, darzę ją ogromnym sentymentem i z niecierpliwością wyczekuję na finał historii świata „trzynastki”. Square Enix, nie zepsujcie tego.

[źródła: Gematsu, GameSpot]

Podziel się.

O autorze

Aleksandra Olszar

Choć do idealisty mi daleko, niczym prawdziwy romantyk wierzę, że mam w tym świecie do spełnienia jakąś ważną rolę. Jestem fanatyczną miłośniczką trylogii Mass Effect (serio, bardziej nawiedzonego maniaka nie znajdziecie) i wyznaję zasadę, że gracz ma tyle żyć, w ile gier zagrał. Wszystkie moje pasje miały początek już we wczesnym dzieciństwie, a ja jako duże dziecko do dziś rozwijam się w ich kierunku.